Klub, który jeszcze dekadę temu grał w niższych ligach, w maju 2023 roku sięgnął po mistrzostwo Polski i wywrócił układ sił, jaki trwał w Ekstraklasie od lat. Raków Częstochowa to najszybszy skok w nowożytnej historii polskiej piłki, a zarazem projekt jednego człowieka, który postanowił zbudować mistrza pod Jasną Górą. Sezon 2026/27 zaczyna się jednak z innej pozycji niż poprzednie: po roku z trzema trenerami na ławce i czwartym miejscu Medaliki muszą udowodnić, że tamten tytuł nie był jednorazowym wystrzałem. Czy Raków wróci do walki o czołówkę, czy utknie w roli ambitnego średniaka z europejskimi apetytami?
Historia i tożsamość
Historia Rakowa zaczyna się w 1921 roku, ale przez większość XX wieku był to klub z drugiego planu, bez trofeów i bez rozgłosu. Wszystko zmieniło się, gdy w 2014 roku klub przejął Michał Świerczewski, współtwórca sklepu x-kom. Ekipa spod Jasnej Góry ruszyła z III ligi w górę drabiny i w kilka lat przeszła drogę, na którą inne kluby czekają dekadami. Kulminacją był sezon 2022/23 i pierwsze w historii mistrzostwo Polski, poprzedzone dwoma Pucharami Polski (2021 i 2022) oraz Superpucharami. Ksywa Medaliki pasuje do miasta słynącego z pielgrzymek, a drużyna gra na kameralnym Miejskim Stadionie Piłkarskim Raków, mieszczącym około 5,5 tys. widzów. To jeden z najmniejszych obiektów w lidze, co przy takich ambicjach bywa kłopotem, ale też tworzy gęstą, głośną atmosferę.
Sezon 2026/27: ambicje i plany
Poprzedni sezon był dla Częstochowy lekcją pokory. Marek Papszun, człowiek od pierwszego tytułu, w trakcie rozgrywek przeniósł się do Legii Warszawa, jego następca Łukasz Tomczyk się nie sprawdził, a porządek na ławce zrobił dopiero Dawid Kroczek, który wygrał trzy z ostatnich czterech spotkań i dowiózł zespół na czwarte miejsce. To wystarczyło do gry w eliminacjach Ligi Konferencji i do tego, by władze postawiły na Kroczka na dłużej, z umową do czerwca 2028. Cel na 2026/27 jest prosty: wrócić do czołówki i przypomnieć, że Raków to adres, na który liga patrzy z respektem. Pytanie, czy młody trener udźwignie presję odbudowy i czy kadra po kilku sprzedażach zachowa jakość, która dała tytuł?
Transfery
Latem 2026 Raków znów przebudowuje skład, mieszając młodych Polaków z zagranicznymi zawodnikami do oszlifowania. Kierunek widać gołym okiem: więcej talentu na dorobku, mniej drogich gwiazd na wykupie i gotowość do sprzedaży za konkretne pieniądze, gdy tylko przyjdzie mocna oferta.
- Przyszli: Dieudonné Gaucho Debohi (Iworyjczyk z SM Caen), bramkarz Tarik Karić (z Veležu Mostar), Oliwier Kwiatkowski (z Polonii Bytom) oraz 19-letni Jakub Jendryka (z Ruchu Chorzów, kontrakt do 2030)
- Odeszli lub na wylocie: Ariel Mosór (do Korony Kielce) i Jesús Díaz (bliski przenosin do Deportivo Cali)
- Na radarze kupujących: Bogdan Racovițan, którym interesuje się m.in. Dynamo Kijów, a Raków nie chce oddać Rumuna za bezcen
Finanse i przychody
Poza boiskiem Raków też należy do ligowej ekstraklasy. Za projektem stoi Michał Świerczewski, jeden z najzamożniejszych właścicieli w lidze, co przez lata pozwalało płacić za piłkarzy więcej niż większość rywali. Wartość rynkowa kadry to według Transfermarktu około 19–20 mln euro, jedna z najwyższych w Ekstraklasie. Słabym punktem pozostaje mały stadion, który ogranicza wpływy z dnia meczowego, dlatego tak ważne są dwa inne filary: gra w europejskich pucharach i sprzedaż talentów z zyskiem. Model jest czytelny: kup taniej, wyszkol, sprzedaj drożej, a różnicę wpompuj w kolejny skok.
Co śledzić dla typera
Dla typera Raków to zespół z górnej połowy tabeli, który potrafi wygrywać niską bramką i rzadko sypie się w defensywie. Kroczek buduje drużynę zorganizowaną, cierpliwą, mocną przy stałych fragmentach gry, co często oznacza mecze o małej liczbie goli i realny walor na rynkach under oraz double chance. Do tego dochodzi zmęczenie europejskimi pucharami, które w Ekstraklasie potrafi kosztować punkty w ligowy weekend. Jak Medaliki poukładają grę po zmianach w kadrze, sprawdzisz na bieżąco w terminarzu meczów, a nasze typy znajdziesz w sekcji value bety. Szerszy obraz sił na start rozgrywek daje zapowiedź Ekstraklasy 2026/27.
Raków wciąż jest młody jak na klub z takimi ambicjami i wciąż uczy się życia na szczycie. Tytuł z 2023 roku pokazał, że mistrza da się zbudować poza wielkomiejskim układem, a sezon 2026/27 odpowie na pytanie, czy Częstochowa ma zadatki na stałego gościa w czołówce, czy będzie falować między pucharami a rozczarowaniem. Jedno jest pewne: z tym właścicielem i tym apetytem Medaliki nie zamierzają wracać do roli statysty.
18+. Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie.
