Jeszcze rok temu Korona Kielce była w Ekstraklasie synonimem klubu, który do ostatniej kolejki drży o utrzymanie. Latem 2026 zrobiło się o niej głośno z zupełnie innego powodu: kielczanie wydali na wzmocnienia ponad 3 mln euro w jednym oknie, bijąc rekord w historii klubu. Skąd nagle takie pieniądze u drużyny, która do niedawna liczyła każdą złotówkę? I czy portfel nowego właściciela wystarczy, żeby „Scyzory” po latach walki o życie zaczęły grać o coś więcej niż spokojny środek tabeli?
Historia i tożsamość
Klub narodził się 10 lipca 1973 roku z połączenia Iskry i SHL Kielce — stąd metaliczna korona w herbie, nawiązująca do kieleckich zakładów branży metalowej. Na najwyższy poziom kielczanie wdrapali się dopiero w 2005 roku, w epoce sponsoringu Kolportera, a dwa lata później przeżyli swój najgłośniejszy moment: finał Pucharu Polski w sezonie 2006/07, przegrany w Bełchatowie z Dyskobolią Grodzisk. To wciąż najbliżej trofeum, jak pierwsza drużyna Korony kiedykolwiek była; do gabloty akademia dołożyła za to mistrzostwa Polski U-19 z 2009 i 2019 roku.
Potem bywało różnie — spadek z Ekstraklasy w 2020 roku i dramatyczny powrót przez baraże w 2022 (3:2 po dogrywce z Chrobrym Głogów) pokazały, że ten klub potrafi się podnosić z kolan. Kibice mówią na drużynę „Scyzory”, a żółto-czerwone barwy są w Kielcach elementem lokalnej tożsamości. Domem zespołu jest Exbud Arena, nowoczesny obiekt oddany do użytku w 2006 roku, mieszczący ponad 15 tysięcy widzów. Przed nowym sezonem stadion przechodzi lifting: na trybunach montowanych jest ponad 10 tysięcy nowych, żółto-czerwonych krzesełek, które mają go w pełni związać z klubem.
Sezon 2026/27: ambicje i plany
Ławkę trenerską zachował Jacek Zieliński, 64-letni szkoleniowiec, który przedłużył kontrakt do czerwca 2027 roku — choć właściciel nie ukrywał, że 11. miejsce z poprzedniego sezonu i utrzymanie wywalczone dopiero w przedostatniej kolejce było dla niego rozczarowaniem. Za pion sportowy odpowiada Paweł Golański, były reprezentant Polski i człowiek mocno związany z tym klubem. Kierunek na sezon 2026/27 wyznaczono jasno: koniec z myśleniem wyłącznie o utrzymaniu, czas powalczyć o górną połowę tabeli.
“W końcu możemy pobić się o coś więcej.”
— Paweł Golański, dyrektor sportowy Korony Kielce
Transfery
To okno przejdzie do historii klubu. Największym uderzeniem był Patrik Hellebrand — czeski pomocnik ściągnięty z Górnika Zabrze za około 1,7 mln euro, po aktywowaniu klauzuli odejścia. To rekord transferowy w dziejach Korony, a przy tym sygnał, że kielczanie potrafią już wygrać rywalizację o zawodnika z mocniejszymi adresami. Do tego dołożono kolejne nazwiska z Ekstraklasy i nie tylko:
- Patrik Hellebrand (pomocnik) — z Górnika Zabrze za ok. 1,7 mln euro, rekord klubu
- Kamil Jakubczyk (pomocnik, 21 l.) — z Arki Gdynia
- Ariel Mosór (obrońca) — z Rakowa Częstochowa, kontrakt do 2030
- Alexandru Mățan (skrzydłowy) — rumuński zawodnik po grze w Columbus Crew i Farul Constanța
- Odeszli m.in. Pau Resta (do GKS-u Katowice) oraz Antonín (wypożyczenie do Hércules CF)
Finanse i przychody
Za tą ofensywą stoi jeden człowiek: Łukasz Maciejczyk, kielecki przedsiębiorca i kibic Korony od dziecka, który wiosną 2025 roku przejął zdecydowaną większość udziałów. Klub, który jeszcze niedawno mierzył się z ujemnym kapitałem i skromnymi przychodami, dostał serię dokapitalizowań, a media piszą o skoku rocznego budżetu z około 30 do ponad 40 mln zł. Same trzy letnie transfery pochłonęły ponad 3 mln euro w kwotach odstępnego, czego Korona nigdy wcześniej nie zrobiła. Dokładnej wartości rynkowej całej kadry nie podajemy tu jako pewnej liczby, bo źródła się rozjeżdżają, ale kierunek jest oczywisty: z klubu „ostatniego wyboru” Kielce zmieniają się w drużynę, która potrafi kupować, a nie tylko łatać skład wypożyczeniami.
Co śledzić dla typera
Dla typera Korona to wciąż średniak, ale średniak z rosnącym apetytem. Z takim oknem transferowym trudno wrzucać ją do jednego worka z kandydatami do spadku, choć do ścisłej czołówki jeszcze jej daleko — dużo zależy od tego, jak szybko nowi zawodnicy wskoczą w rytm Zielińskiego i czy defensywa, która potrafiła puszczać bramki seriami, zostanie połatana. Ciekawie zapowiadają się mecze u siebie, na rozgrzanej, odnowionej Exbud Arenie. Jak nowy budżet przełoży się na punkty? Śledź nasze typy do meczów, sekcję value bety oraz zapowiedź Ekstraklasy 2026/27.
Korona Kielce wchodzi w sezon 2026/27 jako klub w środku metamorfozy: z nowym właścicielem, rekordowym latem i ambicjami, których dawno w Kielcach nie było. Czy to wystarczy, żeby „Scyzory” przestały co roku drżeć o utrzymanie? Pierwsze odpowiedzi poznamy zaraz po starcie ligi, 24 lipca.
18+. Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie.
