PROBECIK.pl
Probecik
Ekstraklasa

Pogoń Szczecin 2026/27: Portowcy ruszają po pustą gablotę

Redakcja Probecik·16 lipca 2026·5 min czytania
Spis treści (5)

Nowy właściciel z Kanady, trener Óscar García i sprzedany Greenwood. Pogoń Szczecin wchodzi w sezon 2026/27 z apetytem na czołową szóstkę i pierwsze trofeum w historii.

Bordowo-granatowa gablota trofeów w Szczecinie stoi pusta od 1948 roku, a Pogoń Szczecin weszła w erę, w której to ma się wreszcie zmienić. Nowy właściciel z Kanady, hiszpański szkoleniowiec z przeszłością w Ajaxie i Olympiakosie, sprzedany za miliony Anglik ze środka pola. Portowcy ruszają po sezon 2026/27 z apetytem większym niż kiedykolwiek w ostatnich latach. Pytanie tylko, czy ambicja właściciela i twarde realia ligi spotkają się w tej samej tabeli. Bo jedno jest pewne: nudy nad Odrą nie będzie.

Pogoń Szczecin w pigułce
Założona w 1948 r. w Szczecinie, barwy bordowo-granatowe, ksywa „Portowcy”.
Zero trofeów w historii: pięć przegranych finałów Pucharu Polski, ostatnie dwa z rzędu (2023/24 i 2024/25).
Stadion im. Floriana Krygiera, otwarty w 2022 r., 21 163 miejsca.
Nowy trener Óscar García (ex-Ajax, RB Salzburg, Olympiakos), trzyletni kontrakt.
Cel na 2026/27: powrót do czołowej szóstki i europejskie puchary.

Historia i tożsamość

Klub powstał 21 kwietnia 1948 jako Sztorm Szczecin, a bordowo-granatowe barwy i nazwę przejął po legendarnej, przedwojennej Pogoni Lwów. Stąd ksywa „Portowcy” i tożsamość zrośnięta z charakterem portowego miasta. Problem w tym, że przez ponad siedem dekad Pogoń stała się synonimem pecha w decydujących momentach: ani razu nie sięgnęła po mistrzostwo Polski, a Puchar Polski przegrywała w finale aż pięć razy, w sezonach 1980/81, 1981/82, 2009/10 oraz dwa razy z rzędu w 2023/24 i 2024/25. Ile jeszcze pokoleń kibiców usłyszy, że „to już ten sezon”?

Dziś dom Portowców to Stadion Miejski im. Floriana Krygiera, w pełni otwarty 1 października 2022 roku meczem z Lechią Gdańsk. Nowoczesny obiekt mieści 21 163 widzów i przy dobrych wynikach potrafi zapełniać się po brzegi. To jeden z tych stadionów w Ekstraklasie, gdzie atmosfera realnie przesuwa ciężar meczu na stronę gospodarzy. Kibice Pogoni to jedna z najwierniejszych i najgłośniejszych publik w kraju, a spotkania z Lechią Gdańsk czy warszawskimi gigantami zamieniają Szczecin w kocioł. Ta energia to kapitał, którego nie widać w bilansie, ale słychać go od pierwszej do ostatniej minuty.

Sezon 2026/27: ambicje i plany

Miniony sezon 2025/26 Pogoń zakończyła w środku tabeli, na dziewiątej pozycji, zdecydowanie za nisko jak na apetyty właściciela. Cel na 2026/27 jest postawiony jasno: powrót do czołowej szóstki i regularna gra o europejskie puchary, a w dłuższej perspektywie mistrzostwo, o którym otwarcie mówi Alex Haditaghi. Materiał na coś więcej jest, bo pod poprzednim sztabem Portowcy dwa razy z rzędu docierali do finału Pucharu Polski i dwa razy odchodzili z niczym. Realizacja planu spadła teraz na barki Óscara Garcíi, 53-letniego Hiszpana, który podpisał trzyletni kontrakt i zastąpił zwolnionego tuż przed okresem przygotowawczym Thomasa Thomasberga. García zjechał do Szczecina z bagażem z Ajaxu, RB Salzburg i Olympiakosu i od pierwszego dnia mówi o jednym.

“Zaczynamy budować mentalność zwycięzców.”

— Óscar García, trener Pogoni Szczecin

García nie chciał, by ta deklaracja została na konferencji prasowej. W okresie przygotowawczym Pogoń zaplanowała mocne sparingi, w tym starcia z Fenerbahçe i Sturmem Graz, czyli rywalami z zupełnie innej półki niż większość ligowych przeciwników. Taki kalendarz to świadomy wybór, bo Hiszpan woli mierzyć się z lepszymi w lipcu, żeby w sierpniu wiedzieć, na czym stoi. Dla kibica to również sygnał ambicji, bo Szczecin nie chce już myśleć wyłącznie o spokojnym środku tabeli.

Transfery

Lato 2026 to nad Odrą przebudowa, nie kosmetyka. Największym wydarzeniem była sprzedaż Sama Greenwooda do Bristol City za około 2 mln funtów plus bonusy, rekordowy zarobek klubu na jednym zawodniku od powrotu do elity. W drugą stronę poszła ofensywa doświadczenia: za darmo z Legii Warszawa przyszedł 33-letni napastnik Jean-Pierre Nsame, a obronę domknęło definitywne pozyskanie Attili Szalaiego. Kogo Portowcy ściągnęli, a z kim się pożegnali?

  • Przyszli: Jean-Pierre Nsame (napastnik, 33 l., wolny transfer z Legii Warszawa).
  • Przyszli: Attila Szalai (środkowy obrońca, definitywnie po wypożyczeniu z Hoffenheim, trzyletni kontrakt).
  • Przyszli: Nikolaos Botis (bramkarz, wolny transfer z Olympiakosu).
  • Odeszli: Sam Greenwood (pomocnik, sprzedany do Bristol City za ok. 2 mln funtów plus bonusy).
  • Odeszli: Leonardo Koutris (lewy obrońca, wolny transfer do NK Celje).

Finanse i przychody

Twarda ekonomia jest tu ważniejsza niż marzenia. Kadrę Pogoni serwis Transfermarkt wyceniał w czerwcu 2026 na blisko 20 mln euro, z Attilą Szalaim i Dimitriosem Keramitsisem jako najdroższymi aktywami (po ok. 2 mln euro każdy). Gdy w 2025 roku klub przejmował Alex Haditaghi, kasa świeciła pustkami, a Portowcy tonęli w długach rzędu 68 mln zł. Transakcja miała charakter ratunkowy, dopięty w ostatniej chwili. Od tego czasu właściciel pompuje pieniądze w rynek: to była najbardziej gotówkowa letnia kampania transferowa od powrotu do Ekstraklasy. Model biznesowy jest czytelny: kupować młodych, rozwijać, sprzedawać z zyskiem. Transfer Greenwooda do Bristolu to pierwszy dowód, że działa. Drugą nogą przychodów jest nowy stadion, który przy pełnych trybunach napędza wpływy z biletów i dnia meczowego. Im wyżej Portowcy zajdą w tabeli i pucharach, tym większa szansa, że budżet zacznie się domykać z boiska, a nie tylko z portfela właściciela.

Co śledzić dla typera

Gdzie w tym wszystkim value dla typera? Pogoń to klasyczny średniak z aspiracjami: za mocny, by realnie bać się o utrzymanie, za surowy pod nowym trenerem, by od pierwszej kolejki bić się o mistrzostwo. García dopiero układa zespół i wpaja „mentalność zwycięzców”, więc pierwsze tygodnie mogą być loterią, bo świeży sztab, nowy napastnik i przebudowana defensywa potrzebują czasu na docieranie. Dla obstawiającego to sygnał, żeby uważnie czytać formę z tygodnia na tydzień, a nie ufać etykiecie z papieru. Sprawdź nasze typy w sekcji meczów, zajrzyj do value bety i przeczytaj szerszą zapowiedź Ekstraklasy 2026/27, zanim postawisz na Portowców.

Szczecin czeka na trofeum dłużej, niż żyje większość jego kibiców. Haditaghi obiecuje globalną markę i mistrzostwo, García obiecuje ofensywę i charakter, a nowy stadion na 21 tysięcy ludzi stoi gotowy, by to uświęcić. Czy 2026/27 będzie sezonem, w którym „wieczny drugi” wreszcie coś postawi w pustej gablocie? Odpowiedź pozna Odra w maju, a my będziemy śledzić każdy mecz po drodze.

18+. Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie.

Podobało się? Sprawdź więcej analiz i typów.
🍪 Szanujemy Twoją prywatność

Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz — za Twoją zgodą — cookies analitycznych (Google Analytics) i marketingowych. Szczegóły w polityce prywatności.