Trzech trenerów w jednym sezonie, głośna awantura z radnym w tle, a na koniec 52 gole i 10. miejsce, czyli drugi najlepszy wynik w historii. Tak wyglądał sezon 2025/26 w wykonaniu Radomiaka Radom. Zieloni weszli w epokę własnego, w pełni wypełnionego stadionu i chcą wreszcie grać o coś więcej niż nerwowe utrzymanie. Czy Radom stać na trwałe zadomowienie się w górnej połowie Ekstraklasy? I czy nowy trener zdejmie z klubu łatkę drużyny od niespodzianek?
Historia i tożsamość
Radomiak Radom to jeden z najstarszych klubów w regionie, bo piłkarze grają tu od 1910 roku, a kibice od pokoleń mówią o sobie „Zieloni”. Wielkich trofeów w gablocie nie ma: Radom nigdy nie sięgnął po mistrzostwo Polski ani Puchar Polski, więc jego historię piszą awanse. Debiut w najwyższej klasie przyszedł w sezonie 1984/85, potem klub zniknął z mapy elity na 36 lat. Powrót nastąpił w 2021 roku, gdy zespół Dariusza Banasika wygrał zaplecze Ekstraklasy i wrócił do wielkiej piłki. Symbolem nowego rozdziału jest przebudowany Stadion im. Braci Czachorów, na którym Zieloni grają dziś przy komplecie publiczności.
Sezon 2026/27: ambicje i plany
Miniony sezon 2025/26 był najlepszym w erze Ekstraklasy pod względem ofensywy: Zieloni strzelili 52 gole i zajęli 10. miejsce, drugą najwyższą lokatę w historii klubu w elicie. Zrobili to mimo trenerskiej karuzeli, bo w trakcie rozgrywek ławkę zmieniało kilku szkoleniowców, a odejście Goncalo Feio odbiło się głośnym echem. Latem stery przejął Tomasz Kaczmarek, który podpisał kontrakt do 2029 roku. Wychowany w Niemczech szkoleniowiec, po pracy w holenderskich FC Den Bosch i NAC Breda, dostał jasne zadanie: poukładać zespół, zapewnić utrzymanie wcześniej niż zwykle i powalczyć o środek tabeli. Co musi poprawić w pierwszej kolejności? Wyjazdy — na obcych boiskach Radomiak ugrał w poprzednim sezonie tylko garść punktów. Rozgrywki startują 24 lipca 2026 roku.
Transfery
Kaczmarek dostał kadrę przebudowaną, ale bez finansowych fajerwerków. Radomiak działa sprytnie na rynku wolnych transferów i wypożyczeń, punktowo dokładając płatne ruchy. Najważniejsze wzmocnienia przychodzące:
- Fernand Goure — napastnik z belgijskiego KVC Westerlo (wolny transfer)
- Ché Nunnely — skrzydłowy z greckiej AE Kifisia (wolny transfer)
- Conrado — lewy obrońca z rumuńskiego Oțelul Gałacz (ok. 100 tys. euro)
- Kacper Karasek — ofensywny pomocnik z Motoru Lublin
- Bartłomiej Gradecki — bramkarz z Ruchu Chorzów
Po drugiej stronie bilansu klub pożegnał kilku ważnych piłkarzy, w tym wypożyczonych, którzy wrócili do macierzystych zespołów:
- Josh Wilson-Esbrand — powrót z wypożyczenia do Manchesteru City
- Maurides — napastnik do Dinama Batumi
- João Pedro — obrońca do Gwangju FC
- Michał Kaput — pomocnik do ŁKS Łódź
Finanse i przychody
Największym atutem Radomiaka jest dziś infrastruktura. Stadion im. Braci Czachorów po przebudowie mieści 14 440 widzów, a komplet publiczności pojawił się na nim po raz pierwszy 29 listopada 2025 roku, na meczu z Górnikiem Zabrze. Frekwencja przekłada się na wyniki, bo u siebie Zieloni należeli do najlepszych w lidze. Pod względem wartości rynkowej kadry Radom pozostaje jednak w dolnej części stawki, według Transfermarkt zespół wyceniany jest w okolicach 10 milionów euro, czyli znacznie poniżej ligowych potentatów. Model klubu opiera się więc na skautingu, tanich transferach i rozwijaniu zawodników, których potem można sprzedać z zyskiem.
Co śledzić dla typera
Dla typera Radomiak to klasyczny średniak z wyraźnym profilem: mocny u siebie, słaby na wyjazdach, z ofensywą, która potrafi nabijać bramki. Rekordowe 52 gole w poprzednim sezonie to sygnał, że mecze Zielonych na własnym stadionie bywają otwarte. Jak Kaczmarek ułoży ten zespół taktycznie, przekonamy się już od pierwszych kolejek. Analizy nadchodzących spotkań znajdziesz w zakładce meczów, a nasze typy w sekcji value bety. Cały kontekst nowego sezonu opisaliśmy w zapowiedzi Ekstraklasy 2026/27.
Radom przez lata był synonimem walki o utrzymanie. Teraz, z pełnym stadionem, młodym trenerem z zagranicznym szlifem i rekordem strzeleckim za plecami, chce być kimś więcej niż ligowym outsiderem. Jeśli Kaczmarek naprawi grę na wyjazdach, środek tabeli jest w zasięgu Zielonych.
18+. Hazard może uzależniać. Graj odpowiedzialnie.
